Światło w zimowej nocy
Zimny, listopadowy wiatr smagał korony starych drzew na cmentarzu, gdy powoli stawiałam znicz na marmurowej płycie. W Święto Dziękczynienia zobaczyłam młodego mężczyznę marznącego przy rodzinnym grobie. Stał tam nieruchomo, niczym posąg wykuty z lodu, z głową nisko opuszczoną nad ziemią. Mam 78 lat, mieszkam sama, a cztery lata temu straciłam syna, synową i wnuki w … Read more